Ostatnie tygodnie były dla mnie czasem intensywniej pracy. Miałam przyjemność fotografować kilka pięknych ślubów, efekty pokażę wam już niedługo. To lato, to też czas spotkań z niezwykłymi ludźmi. Cieszę się, że mogę towarzyszyć wam w uroczystościach rodzinnych, ale też bardzo lubię spotkania na sesjach bez okazji. Poznajcie zatem Milenę i Łukasza i ich dzieci. Nie umiem pięknie pisać, więc najlepszym podpisem będzie to, jak Łukasz podpisał to zdjęcie: „rodzina to skarb”.