1

Plener Kasi i Michała w Męćmierzu nad Wisłą, mogę uznać za jeden z najlepszych plenerów na jakich miałam okazję być i działać. Wszystko było tak jak być powinno: idealna pogoda, świetna ekipa i piękne miejsca. I nawet te urocze baloniki, które dmuchałam chyba całą drogę, przywiązane zdobycznym sznurkiem. Chociaż do końca pleneru przetrwało zaledwie trzy… najsilniejsze ;)

Zobacz więcej… »

1

Sezon ślubny dobiegł końca, czeka mnie już tylko jedno wesele w grudniu. Nadszedł więc czas na uzupełnienie bloga o zdjęcia z tegorocznych ślubów.
Na ślub Kasi i Michała czekałam szczególnie, tym bardziej, że odbył się w tym samym kościele, w którym ja i mój mąż byliśmy w takiej samej sytuacji dwa lata wcześniej. Na weselu gości bawił świetny zespół Exodus, a z wokalistą Jackiem bardzo dobrze mi się tańczyło. A sama para młoda? Mogłabym mieć takie co sobotę :) Miałam też okazję pracować z Łukaszem z Lfilm i to była bardzo dobra współpraca.

Zobacz więcej… »

1

Magdę poznałam na wakacyjnych warsztatach na naszej lubelskiej jarmarkowej szkole plecionkarstwa. Bardzo ucieszył mnie to, że razem ze swoim narzeczonym Sylwkiem wybrali mnie na swojego ślubnego fotografa.  Ich ślub odbył się w pięknym kościele p.w. Zwiastowania NMP przy klasztorze oo. Reformatów w Kazimierzu Dolnym.  Na weselu w Lipowej Dolinie goście bawili się razem z dj-em Mr Ozem, dzięki temu niestraszne były im nawet miliony komarów :)

Zobacz więcej… »

0001

Wspomnienie pięknego wiosennego dnia i jednej z sesji z moją siostrą. Mam do pokazania jeszcze dwie kolejne, w trochę innym klimacie. Teraz wyjechała na erasmusowe praktyki i dzieli nas prawie 2000 km, więc nie mogę się już doczekać aż wróci do domu.

Zobacz więcej… »

0008

Na plener Agnieszki i Jarka wyrwaliśmy się na chwilkę z wesela. W końcu odbywało się w tak pięknym miejscu, że szkoda było tego nie wykorzystać. Udało nam się zrobić kilka poważnych „ramkowych” ujęć, a reszta sesji upłynęła nam bardzo wesoło. Ciężko było być poważnym dłużej niż kilka sekund.

Zobacz więcej… »

3

Z Agnieszką i Jarkiem w roli pary młodej spotkałam się w tym roku dwa razy. W kwietniu w Urzędzie Stanu Cywilnego i na początku maja w Cierszewie k. Płocka na ślubie humanistycznym. To najbardziej kolorowy, wesoły i zarazem wzruszający ślub na jakim byłam. Mimo, że utrzymany był w stylu hawajskim, to nie zabrakło naszych polskich tradycyjnych akcentów. Pogoda też nam dopisała.

Zobacz więcej… »

Mój wiosenny pobyt w Poznaniu (tym razem nie wzywała mnie praca, tyko plany towarzysko-odpoczynkowe), łączył się oczywiście z dużą ilością zdjęć. Niedzielny kwietniowy poranek spędziłam wraz z dziewczynami w Parku Wilsona. Była z nami Anks, więc ja też miałam okazję pobawić się w modelkę.  Zatem rozpoczynam „cykl” – wiosenne poznańskie dziewczęta, odcinek pierwszy: Ania.

Zobacz więcej… »

Magda, bohaterka muffinkowej sesji tym razem w wersji wiosennej. I nie tylko. Spędziłyśmy razem prawie pół dnia, więc postanowiłyśmy zrealizować różne nasze pomysły.  Jak widać, w połowie kwietnia nadeszła w końcu upragniona wiosna.

Zobacz więcej… »

Sesja Ani i Maćka powstała już miesiąc temu, ale w międzyczasie tyle się działo, że zdjęcia musiały troszkę poczekać na publikację. Pogoda na początku kwietnia, niestety nie pozwoliła nam na wyjście w plener, więc kwiatek był naszą namiastką drzew w parku. Marysia urodziła się ponad dwa tygodnie temu, a dzisiaj miałam okazję robić jej zdjęcia (efekty pokażę niebawem)

Zobacz więcej… »

Tegoroczny sezon ślubny rozpoczęłam już w połowie kwietnia, ślubem Agnieszki – mojej koleżanki ze studiów i Jarka. Był to jeden z pierwszych wiosennych dni z pierwszą wiosenną burzą. I mój drugi ślub cywilny w lubelskim USC. Na brak atrakcji nie mogliśmy oczywiście narzekać, także w trakcie króciutkiej sesji plenerowej na Starym Mieście (tak, deszcz szybko kazał nam wrócić do reszty gości).

Zobacz więcej… »