Ślub Natalii i Maćka to jeden z tych ślubów, w czasie których zupełnie nie czułam się jakbym była w pracy. Może dlatego, że z Maćka znam już ponad 20 lat i zdarzyło mi się nawet siedzieć w jednej ławce w podstawówce, a Natalka mieszkała w tej samej okolicy co ja. Spotkałyśmy się też na ślubie jej siostry i miałyśmy w końcu okazję się lepiej poznać.
Nie spodziewałam się wtedy, że będę towarzyszyć każdej z nich w dniu ślubu. Uli, Natalii i ich najmłodszej siostrze Anicie.
Na koniec dodam jeszcze, że chociaż pogoda w tą czerwcową sobotę, delikatnie mówiąc, nie była idealna, to kiedy wracam do tych zdjęć robi mi się ciepło na sercu. Tym bardziej, że tym samym kościele, kilka lat temu sama miałam okazję brać ślub.

makeup: Studio MakeupLove Izabela Kwietniewska
suknia: Ślubne Atelier
wesele: Zajazd Gościnny
muzyka: Zespół Agat