Tegoroczny sezon ślubny rozpoczęłam już w połowie kwietnia, ślubem Agnieszki – mojej koleżanki ze studiów i Jarka. Był to jeden z pierwszych wiosennych dni z pierwszą wiosenną burzą. I mój drugi ślub cywilny w lubelskim USC. Na brak atrakcji nie mogliśmy oczywiście narzekać, także w trakcie króciutkiej sesji plenerowej na Starym Mieście (tak, deszcz szybko kazał nam wrócić do reszty gości).