Sesja Ani i Maćka powstała już miesiąc temu, ale w międzyczasie tyle się działo, że zdjęcia musiały troszkę poczekać na publikację. Pogoda na początku kwietnia, niestety nie pozwoliła nam na wyjście w plener, więc kwiatek był naszą namiastką drzew w parku. Marysia urodziła się ponad dwa tygodnie temu, a dzisiaj miałam okazję robić jej zdjęcia (efekty pokażę niebawem)