Ślub Magdy i Marcina w ostatnia sobotę listopada, był moim ostatnim ślubem w 2012 roku. Pierwszy raz walczyłam z dniem, który się kończył już w drodze do kościoła, a po wyjściu z niego zastaliśmy już ciemną noc.  Młodą parę poznałam dopiero w ich wielki dzień, bo na co dzień mieszkają za granicą. Okazali się bardzo sympatyczną parą, a na weselu bawiłam się świetnie.

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • aisuga

    piękne zdjęcia :)