Za oknem biało i zimno, a ja chciałabym powrócić do jesiennej, słonecznej niedzieli, którą spędziłam z Kasią i Michałem. Na swoją sesję narzeczeńską wybrali nasz lubelski Ogród Botaniczny. A już za niecałe pół roku, na początku września, spotkam się z nimi na ich ślubie.