Na Jarmark Jagielloński czekam cały rok, uwielbiam snuć się po stoiskach, nie zniechęcają mnie nawet krążące po Starym Mieście tłumy. Już po raz trzeci miałam okazję uczestniczyć w jarmarkowej letniej szkole. Tym razem była to Letnia Szkoła Plecionkarstwa, z której wyniosłam trochę nowej wiedzy, własnoręcznie upleciony koszyk z wikliny, matę z rogożyny i słomianego aniołka. Miło było też spotkać znajome warsztatowe twarze. Poza tym, Mężu!, wydałam wyjątkowo mało pieniędzy ;)