I wcale nie z welonem (bo to dopiero w lipcu), ale z ogonem :) Ania zaskoczyła mnie na dzisiejszym plenerze swoją spódnicą. Czekałyśmy zatem na podmuchy wiatru, żeby w pełni wykorzystać jej zalety. Zarówno modelka, jak i jej powłóczysta szata bardzo się starały. Fotograf również. A z takim zespołem musiało wyjść coś ciekawego.

  • http://www.slideshare.net/lonnieh8199/ajs-fine-foods-coupons-get-a-coupon-now margaret

    Hi, I check your blog on a regular basis. Your story-telling style is witty,
    keep up the good work!