Sezon fotograficzny ruszył pełną parą, ale mam nadzieję, że przynajmniej w tym roku uda mi się pochwalić chociaż częścią efektów. Na dobry początek rodzinna sesja Agi i Michała oraz małego Ignacego… i jego rodzeństwa, które niedługo pojawi się na świecie. Wieczorny spacer po parku w Nałęczowie przy zachodzącym słońcu był świetnym pomysłem. To piękne światło można było uchwycić tylko o takiej porze.
1

Zobacz więcej… »

1

Ida i Olga wraz z mamą, były już bohaterkami kilku wpisów na blogu. Dziewczynki nieco urosły od czasów świątecznej sesji. Ida jak widać lubi być fotografowana, natomiast Olga ma swoje pomysły i musi mieć wenę do pozowania. Taka jesienna sesja marzyła nam się od dawna, więc kiedy przyjechałam do nich na weekend to szkoda nam było nie wykorzystać tych pięknych dyń na zupę ;) I tak jakoś wyszło, że zrobiłyśmy trochę zdjęć :)
Z brakiem liści poradziłyśmy sobie bez problemu, co prawda musiały przejechać kilka kilometrów w bagażniku, ale nie ujęło im to urody.

Zobacz więcej… »

1

Ślub Kasi i Grzesia był okazją do odwiedzenia pięknych okolic Gołdapi, gdzie odbył się ślub i wesele oraz Suwałk, z których pochodzi Kasia. Na plener wybrali kilka najważniejszych dla nich miejsc. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale dzielnie pozowali. Zarażali uśmiechem, więc nawet słońce w końcu się pokazało. Jak na zawołanie, w idealnym momencie.

Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
Każdemu życzę takich przypadków i takiej miłości. I takich cudownych par jak Kasia i Grześ ;)

Zobacz więcej… »

1

Powiedz mi jak mnie kochasz. Powiem. Więc? Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec. Kocham cię w kapeluszu i w berecie. W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie. W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach. I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona. I gdy jajko roztłukujesz ładnie , nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie. W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku. I na końcu ulicy. I na początku. I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz. W niebezpieczeństwie. I na karuzeli. W morzu. W górach. W kaloszach. I boso. Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.I wiosną, kiedy jaskółka przylata. A latem jak mnie kochasz? Jak treść lata. A jesienią, gdy chmurki i humorki? Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki. A gdy zima posrebrzy ramy okien? Zimą kocham cię jak wesoły ogień. Blisko przy twoim sercu. Koło niego. A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

K.I Gałczyński

Zobacz więcej… »

1

Dzięki pewnej sesji rodzinnej dwa lata temu poznałam jedną z najbliższych mi osób – Anię, więc świąteczne spotkania są naszą tradycją. Na co dzień jesteśmy oddalone od siebie o kilkaset kilometrów, ale na święta Ania przyjeżdża do rodziny, więc to zawsze świetna okazja żeby się zobaczyć całą szóstką. Mimo, że długo szukałyśmy inspiracji na sesję to dziewczyny miały swoje pomysły i w sumie miałyśmy niewiele do gadania. Trzeba było chwycić za aparat i robić zdjęcia. Takie właśnie spontaniczne, nieustawiane kadry lubię najbardziej.

Zobacz więcej… »

1

Czas na kolejny czerwcowy reportaż. Tym razem ze ślubu Weroniki i Czarka. Nasza wspólna historia zaczęła się, że poleciła im mnie koleżanka Weroniki, więc nie mieli pojęcia, że na spotkaniu zobaczą koleżankę Czarka ze studiów, czyli mnie.
Ślub był piękny, pogoda spisała się prawie znakomicie: padało tylko w czasie przygotowań i ślubu, a kiedy wychodziliśmy na zewnątrz, wraz z nami wychodziło piękne słońce. Można powiedzieć, że pogoda idealna.

Zobacz więcej… »

1

Marzeniem Pauliny był plener w Baranowie Sandomierskim. A marzenia trzeba spełniać, prawda? Całodniowej wycieczki w takim towarzystwie się nie zapomina. Było dużo zdjęć, zwycięska walka z komarami, zwiedzanie przydrożnych sklepów i tańce nad Wisłą.

Zobacz więcej… »

1

Sezon ślubny 2014 dobiegł końca, prawie wszystkie reportaże już oddałam. Nadszedł czas na zaprezentowanie ich na blogu.
Na czerwcowy ślub Pauliny i Tomka czekałam szczególnie, już na pierwszym spotkaniu zrobili na mnie świetne wrażenie i czułam, że będzie super.
Para młoda zarażająca uśmiechem i energią wszystkich wkoło, najlepszy kamerzysta i wesele z zespołem Agat- to nie mogło się nie udać!

Zobacz więcej… »

1

Dawno nie było nic nowego, dlatego dzisiaj trochę zdjęć z chrztu Kamilki. Pierwszy raz, dzięki tacie małej Kamilki, który również jest fotografen,  miałam okazję używać pełno klatkowego Nikona D700. Wrażenia z użytkowania na tyle dobre, że mam nadzieję, że moja przyjaźń z pełną klatką rozwinie się bardziej.

Zobacz więcej… »

1

Plener Kasi i Michała w Męćmierzu nad Wisłą, mogę uznać za jeden z najlepszych plenerów na jakich miałam okazję być i działać. Wszystko było tak jak być powinno: idealna pogoda, świetna ekipa i piękne miejsca. I nawet te urocze baloniki, które dmuchałam chyba całą drogę, przywiązane zdobycznym sznurkiem. Chociaż do końca pleneru przetrwało zaledwie trzy… najsilniejsze ;)

Zobacz więcej… »